Gru 16

Odkryć swoją tożsamość

3 Niedziela Adwentu, Rok B

ODKRYĆ SWOJĄ TOŻSAMOŚĆ

Misją proroka Izajasza było głoszenie mieszkańcom Jerozolimy nowiny o wyzwoleniu z wszelkich form ucisku. Oczekiwał Bożej interwencji i radował się nadzieją zbawienia (I czytanie). Święty Paweł również zachęca do radowania się, dziękowania w każdym położeniu oraz daje wskazówki, jak postępować, czekając na powtórne przyjście Chrystusa (II czytanie).

W dążeniu do świętości konieczny jest osobisty wysiłek. Pamiętajmy jednak o pierwszeństwie łaski. To Bóg uświęca, nasze starania są jedynie odpowiedzią na dzieło zbawienia, jakiego On w nas dokonuje.

W  dzisiejszej  Ewangelii  pojawia  się  „człowiek  posłany  przez  Boga”,  o  imieniu  Jan.   Miał  On  zaświadczyć  o Światłości, wskazać ludziom Mesjasza, a także przygotować ich na Jego przyjście. Jan stał się sługą Chrystusa i w pełni zaakceptował powierzoną sobie misję. Nie uległ pokusie podania siebie za Mesjasza, ponieważ znał swoją tożsamość.

Bóg zawsze zwraca się do nas po imieniu. Istota tkwi w tym, by usłyszeć swoje imię, poznać i zaakceptować siebie, a nie udawać kogoś, kim się nie jest i nie pragnąć być kimś innym. Jan Chrzciciel dał pierwszeństwo Jezusowi, dzięki czemu rozpoznał swoje miejsce w Bożym planie zbawienia.

Tylko w Chrystusie odkrywamy swoją tożsamość i złożony w nas potencjał, co pozwala radować się życiem oraz pełnić powierzone przez Boga zadania.

/Opracowanie: s. Ludwika/

Gru 15

Remont Kościoła…modlimy się, dziękujemy i prosimy…

„Człowiek jest wielki nie przez to, co ma
nie przez to, kim jest, lecz przez to,
czym dzieli się z innymi”
Św. Jan Paweł II

Czytaj więcej

Gru 09

Prostujmy ścieżki

2 Niedziela Adwentu, Rok B

PROSTUJMY ŚCIEŻKI

Słowo Boże zachęca, byśmy przygotowali drogę Panu. Czas adwentu sprzyja refleksji nad przemijaniem, ponieważ nie tylko przygotowuje nas do uroczystości Narodzenia Pańskiego, lecz przypomina o paruzji, czyli o powtórnym przyjściu Chrystusa.

Św. Piotr zachęca do nawracania się, do trwania w „świętym postępowaniu i pobożności”. Przyjęcie takiej postawy ma sens i stanowi preludium nowej rzeczywistości, która niezawodnie nadejdzie!

Wielokrotnie doświadczamy, jak trudne bywa czekanie na coś, co ma nastąpić. Jesteśmy niecierpliwi, niekiedy pełni lęku.  Pamiętajmy,  że życie trwa  „dzisiaj”.  Zamknijmy więc rozdział pod tytułem „przeszłość”, a otwórzmy się na przyszłość, w której Bóg jest obecny.

Jakże znamienne są słowa apostoła Piotra mówiące o tym, że „jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień”. Czas oczekiwania na Bożą łaskę, na lepsze „jutro”, może się wydłużać, lecz prędzej czy później stanie się faktem, ponieważ Bóg jest wierny swoim obietnicom i wysłuchuje tych, którzy zwracają się do Niego z ufnością.

Niezwykle wymowne jest pierwsze słowo dzisiejszej Ewangelii – „początek”, (gr. arche). Na początku było dzieło stworzenia. Arche wskazuje też na osobę Jezusa. On jest początkiem wszystkiego, co tworzy moje życie. On jest pierwszy – przede mną i On mnie będzie prowadził.

Odrzućmy wszystko, co nie pozwala Jezusowi zbliżyć się do nas. Prostujmy ścieżki, zmieniajmy myślenie na bardziej ewangeliczne i dajmy pierwszeństwo Panu.

/Opracowanie: s.Ludwika/

Gru 08

Godzina Łaski

NIECH BĘDZIE BŁOGOSŁAWIONE
ŚWIĘTE I NIEPOKALANE POCZĘCIE
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY,
MATKI BOŻEJ

W Kościele katolickim, 8 grudnia obchodzimy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Tego dnia, zgodnie z życzeniem Matki Bożej, które wypowiedziała 8 grudnia do włoskiej pielęgniarki Pieriny Gilli Montichiari, od 12.00 do 13.00 przeżywamy Godzinę Łaski.

Matka Boża powiedziała: „Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała”.

Maryja, od pierwszej chwili swego Poczęcia była wolna od grzechu pierworodnego. Jest najdoskonalszym wzorem życia oddanego Bogu, ponieważ, jak wierzymy, przez całe ziemskie życie nie popełniła nigdy najmniejszego grzechu. Jest naszą Matką i Wspomożycielką. Z ufnością więc uciekajmy się do Niej, we wszystkich naszych potrzebach i troskach.

Nie przegapmy Godziny Łaski! Przytulmy się do Niepokalanego Serca naszej Matki i oddajmy swoje życie oraz trud codziennych obowiązków w Jej ręce.

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

Gru 03

Przed nami czas adwentu – bądźmy czujni

1 Niedziela Adwentu, Rok B

BĄDŹMY CZUJNI

Dzisiaj rozpoczynamy Adwent, który jest czasem radosnego oczekiwania na przyjście Pana. Tymczasem pierwsze czytanie jest swoistą lamentacją nad losem Izraela, który z jednej strony uznaje swoją niewierność i odstępstwo od Boga, z drugiej, jest przekonany, że Pan błogosławi tym, którzy pokładają w Nim ufność. Lud prosi ustami proroka Izajasza, aby Bóg „rozdarł niebiosa i zstąpił”, nie pozwalał błądzić z dala od Jego dróg i odmienił los narodu.

Jakże często jesteśmy rozdarci! Świadomość własnej grzeszności, win oraz dobrych czynów  niepochodzących z czystej intencji, które są jak „skrwawiona szmata” – nic nie warte, powoduje ból, rozpacz. Bóg jest naszym Ojcem, uczynił nas swym dziełem, wzbogacił we wszelkie łaski i umacnia każdego dnia, byśmy wytrwali w wierności „oczekując objawienia się Pana naszego Jezusa Chrystusa” (II czytanie).

Dzień zbawienia jest coraz bliżej, dlatego Jezus zachęca do czujności i uwagi. Nie znamy dokładnego czasu, wiemy, że mamy dobrze wykonać powierzone nam obowiązki, czyli spełnić wolę Pana. 

Już wkrótce będziemy obchodzić pamiątkę narodzin Chrystusa, które były zapowiedzią naszego odkupienia i pojednania z Ojcem. Nie dajmy się zaskoczyć! Nie śpijmy!

Otwórzmy się na ogrom błogosławieństw, które przynosi Jezus i w małej dziecinie objawia swą wielkość, nieograniczoność, potęgę. Pozwólmy uleczyć nasze rany, rozdarcia, byśmy odnowieni na duchu, chodzili tylko Bożymi drogami.

 

Lis 25

Tron dla Chrystusa

34 Niedziela – Uroczystość Chrystusa Króla, Rok A

TRON DLA CHRYSTUSA

Dobry Pasterz szuka owiec, które się rozproszyły; umacnia, chroni, opatruje rany. Taki jest nasz Bóg! Będzie walczył o człowieka do dnia, w którym „przyjdzie w swej chwale”, by sądzić wszystkie narody (Ewangelia).

Samo słowo sąd może powodować lęk. Jeśli tak jest, to znak, że zbyt mało kochamy. „Kto się lęka, nie wydoskonalił się  w miłości” (1 J 4, 18) .

O co zatem chodzi Bogu? Co mamy robić, abyśmy byli zbawieni? Z pewnością nie chodzi o to, abyśmy stali się dla siebie strażnikami, pilnującymi, by nie popełnić żadnego błędu, lecz wykonać wszystko perfekcyjnie. Nie jesteśmy przecież maszynami! Bóg uczynił człowieka, nie robota!

Grzech pierworodny zostawił w nas ślad i do końca życia będziemy nieść jego skutki.  Jezus zrobił już wszystko,  zapłacił najwyższą cenę, by otworzyć dla nas bramy Królestwa.  Oczekuje tylko jednego – miłości, bo tylko z uczynków miłości zostaniemy osądzeni.

Miłość nie jest prosta – to, co proste często bywa banalne – ale jest możliwa. Zacznijmy od siebie. Zaakceptujmy to, że nie jesteśmy idealni; mamy zalety,  wady,  słabości, które mogą się stać sposobnością do pogłębienia relacji z Ojcem. Miłując siebie, otrzymujemy wrażliwe spojrzenie, które zwraca się ku potrzebującym pomocy. Cokolwiek czynimy drugiemu człowiekowi, czynimy to samemu Jezusowi. Postawmy w naszym sercu tron dla Chrystusa, obwołajmy Go Królem i Panem swego życia, a miłość bliźniego stanie się nie tylko możliwa, lecz będzie pragnieniem i radością serca.

/Opracowanie: s.Ludwika/

Lis 21

Światowy Dzień Życia Kontemplacyjnego

„Jesteście powołane, by być lampami oświetlającymi drogę (…),
umiejcie zawsze pomagać tym,
którzy potrzebują waszej modlitwy i waszego spokoju.(…)

/Św. Jan Paweł II/

 

21 listopada, w święto Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, przypada Światowy Dzień Życia Kontemplacyjnego.

Tego dnia Siostry klauzurowe, w tym również my – Siostry Bernardynki – dziękujemy Panu za dar naszego powołania do tej szczególnej bliskości, odnawiamy złożone śluby zakonne i modlimy się, aby nie zabrakło nowych powołań do życia konsekrowanego, niosącego tak wiele łask dla całego Kościoła.

Nasze życie w klasztorze klauzurowym, to radość całkowitego przylgnięcia do Serca Jezusa, poświęcenia się Bogu w modlitwie i ciszy wypełnionej pracą.

Św. Jan Paweł II napisał, że życie klauzurowe, to jedna z form życia zakonnego, „poprzez którą Kościół ukazuje światu przewagę kontemplacji nad działaniem, tego, co wieczne nad tym, co czasowe”.

Warto również przytoczyć słowa Jana Pawła II skierowane do zakonów kontemplacyjnych: „Wasze oddanie się Bogu, przeżywanie całego swojego życia jako swoistego dyżuru modlitwy i ascezy, ukazuje i wyraża najgłębszą istotę powołania chrześcijańskiego. Jest to wielka łaska dla tego, kto ją otrzymuje, wielka łaska dla Kościoła, bo kontemplacja i umartwienie osób konsekrowanych jest szczególną siłą i gwarantem skuteczności jego apostolstwa”.

Starożytna tradycja duchowa, podjęta przez Sobór Watykański II, wyraźnie łączy życie kontemplacyjne z modlitwą Jezusa ”na górze” to znaczy w miejscu odosobnionym, dostępnym nie dla wszystkich, lecz jedynie dla tych, których wzywa  On  do  Siebie,  na  miejsce  samotne.  Pan  wszelkiego  stworzenia  chce  być miłowany  w  sposób  wyłączny
i absolutny; pragnie, by oblubienica była zawsze przy Nim. Bóg, którego miłość do człowieka graniczy z szaleństwem, upodobał sobie i wybrał osoby, z którymi chce być „sam na sam”. Klauzura pokazuje wielki sens tej wyłącznej miłości. Klauzura staje się przestrzenią boskiego wybrania, przestrzenią boskiego szaleństwa. Tutaj słowa: „na zawsze”, nabierają właściwego znaczenia, szczególnej głębi. Bóg wybrał konkretnego człowieka dla Siebie, bez żadnej jego zasługi, aby z miłością udzielać się jemu i przez tę tajemniczą więź doprowadzać wiele dusz do zbawienia.

/Źródło: materiały internetowe/

Lis 18

Dzielne pomnażanie talentów

33 Niedziela Zwykła, Rok A

DZIELNE POMNAŻANIE TALENTÓW

Dzisiejszą ucztę duchową rozpoczyna poemat o dzielnej niewieście, która pełniąc obowiązki stanu, realizuje się jako żona. Wykonywane przez nią czynności, uszlachetniają jej serce. Dzieli się  z ubogimi tym, co otrzymała od Pana; jest czujna i otwarta na bliźnich. Autor Księgi Przysłów określa ją mianem dzielnej niewiasty.

Św. Paweł w swym liście zachęca do czujności. Synów światłości – jak nazywa wierzących w Chrystusa, – nie zaskoczy zbliżający się dzień Pański, ponieważ wykonują to, co do nich należy.

Jezus w dzisiejszej Ewangelii opowiada przypowieść o sługach i talentach. Każdy z trzech sług, na miarę swych możliwości otrzymał dary, które miał pomnażać. Mieli równe szanse, lecz nie wszyscy dobrze je wykorzystali.

Zostaliśmy hojnie obdarowani, czyli wyposażeni w środki, które pomagają w zdobywaniu Królestwa. Naszym zadaniem jest odkrywanie i pomnażanie talentów, by następnie posługując się nimi, służyć bliźnim. Odpowiedzialność  za ich wykorzystanie spoczywa na każdym z nas indywidualnie.  Od  osobistej  gorliwości i zaangażowania zależy, czy talenty pomnożymy, czy – jak ostatni, leniwy sługa, – zakopiemy.

Starajmy się tak żyć, by otrzymane dary, przez nasze lenistwo i opieszałość nie okazały się bezużyteczne. Okażmy dzielność  w codziennym pełnieniu obowiązków, które w rzeczy samej są owocem osobistych decyzji i wyborów. 

/Opracowanie: s.Ludwika/

Lis 11

Dopóki trwa nasze „dzisiaj”

32 Niedziela Zwykła, Rok A

DOPÓKI TRWA NASZE „DZISIAJ”

Każdy, kto szuka mądrości, znajdzie ją (por. I czytanie). Jednak mądrości nie należy utożsamiać z wiedzą. Zasadnicza różnica polega na tym, że wiedzę może zdobyć każdy, a mądrość tylko ten, kto tego bardzo pragnie, kto jest wytrwały, a źródło tej mądrości upatruje w Bogu. Taki człowiek szuka, pragnie, tęskni, wpatruje się w Pana, rozmyśla o Nim (por. psalm). Paradoks polega na tym, że nie szuka mądrości, lecz Boga, a znajduje zarówno Boga jak i mądrość, którą notabene jest On sam.

Pan Jezus w dzisiejszej przypowieści porównuje Królestwo niebieskie do dziesięciu panien. Pięć z nich było roztropnych, a pięć nierozsądnych. Oczekując Oblubieńca wszystkie wzięły ze sobą lampy, lecz tylko roztropne zaopatrzyły się w oliwę.

Na spotkanie z Panem twarzą w twarz, czekamy przez całe życie. Każdy z nas jest lampą, a oliwą wiarą. Pielgrzymując, wielokrotnie doświadczamy ciemności, różnego rodzaju trudów i cierpienia. Jeśli mamy wiarę, możemy śmiało nazwać siebie szczęściarzami! W tym, co nas spotyka pomoże ona bowiem dostrzec Boga. Z nią przetrwamy i ostatecznie wejdziemy na ucztę weselną. Głupie panny zaopatrzyły swe lampy, lecz było już za późno.

Jezus zaprasza do stałej gotowości oraz pełnego optymizmu czuwania. Obdarza nas wiarą, jeżeli o nią prosimy i towarzyszy w drodze. Korzystajmy z danego nam czasu, dopóki nasze „dzisiaj” jeszcze trwa.

/Opracowanie: s. Ludwika/

Lis 11

11 listopada – Święto Niepodległości

NIEPODLEGŁOŚĆ

Spośród słów używanych nieczęsto,
tłumnie dzisiaj na place wybiegło
słowo piękne, jak honor i męstwo,
słowo, które brzmi – niepodległość.
 
Niepodległość to brąz na cokołach,
lecz na co dzień – mówiąc po prostu
polski dom, polski las, polska szkoła,
polska władza i polski Kościół.
 
Ono znaczy – bez strachu spać.
Ono znaczy – spokojnie się budzić,
kochać, śmiać się i pewnie trwać
– w wolnym kraju wśród wolnych ludzi.

Marcin Wolski

/Źródło: Gazeta Polska Codziennie/