Maj 26

Jeden…ale w Trzech Osobach

Uroczystość Najświętszej Trójcy, Rok B

JEDEN… ALE W TRZECH OSOBACH

Pochylamy się dzisiaj nad centralną tajemnicą życia chrześcijańskiego, która mówi o Bogu w trzech osobach.

Bóg Ojciec – stwórca nieba i ziemi; Syn Boży – odkupiciel rodzaju ludzkiego, pośrednik między człowiekiem a Bogiem; Duch Święty – miłość łącząca Ojca i Syna. „Osoby Boskie pozostają we wzajemnych relacjach” (KKK 255), pełnych doskonałej harmonii. Jedna natura, to samo działanie, choć Osoby różne.

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus posyła na świat uczniów z poleceniem udzielania „chrztu w imię Ojca i Syna  i Ducha Świętego”. Przez łaskę chrztu świętego jesteśmy wezwani do uczestnictwa w życiu Trójcy Świętej. Pełnego udziału w tej doskonałej komunii dostąpimy w  wieczności.

Prawdę o jedynym Bogu przekazuje Mojżesz (I czytanie): „Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego”. Przestrzeganie Jego prawa jest drogą do szczęścia. Nie oznacza to, że na szczęście możemy sobie zasłużyć, ani też, że będziemy wolni od trudu i  cierpienia. Prawo Boże prowadzi do wolności od lęku, od sztywnych schematów myślenia i działania; wolności od siebie samych – od koncentrowania się na własnej osobie. Dzięki ofierze Syna Bożego odzyskaliśmy utraconą godność dziecka Bożego. Możemy śmiało wołać do Boga: „Abba, Ojcze” (II czytanie). Razem z Chrystusem będziemy mieć udział w chwale nieba.

Prośmy o miłość między nami, na wzór  Trzech  Osób Boskich.  Zachowajmy  jedność, ceniąc  różnorodność,  a odkryjemy geniusz Boga, który nie stworzył dwóch takich samych ludzi. Różnimy się czasem bardzo, lecz dzięki łasce Najwyższego odnajdujemy wspólny język i  pasję życia.

/Opracowanie: s. Ludwika/

Maj 20

Zaproszenie

Maj 19

Duch Święty – nauczyciel życia

Zesłanie Ducha Świętego, Rok B

DUCH ŚWIĘTY – NAUCZYCIEL ŻYCIA

Jezus zapowiada apostołom Ducha Prawdy, „który pochodzi od Ojca”. Jego przyjście jest konieczne do poznania pełnej prawdy (Ewangelia).

Wielu wydarzeń z naszego życia nie rozumiemy. Próbujemy tłumaczyć sobie, dlaczego okoliczności układają się tak, a nie inaczej. Niekiedy trudno znaleźć wspólny język z najbliższymi, a podejmowane przez nas inicjatywy kończą się niepowodzeniem.

Pewne prawdy są zakryte przed nami, ponieważ w danej chwili nie potrafimy ich przyjąć. Musi nadejść odpowiedni czas – zgodnie ze słowami Jezusa: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie”.

Potrzebujemy Ducha Świętego bardziej, niż ciało pokarmu. Tylko w Nim  możemy  zrozumieć  siebie  samych  i drugiego człowieka. Duch Prawdy, pomaga nam odnaleźć się w otaczającej rzeczywistości – przyjąć ją taką, jaka jest i żyć pełnią życia. To przyjęcie nie oznacza zgody na wszystkie propozycje świata, który bardziej skłania się ku temu, co cielesne. Polega ono na odnalezieniu własnej ścieżki; na uznaniu, że życie otrzymaliśmy od Ducha i dzięki realizowaniu Jego wskazań, wydamy owoce (II czytanie).

Duch Święty uczy wolności pełnej szacunku; usuwa wszelkie podziały; daje dar rozumienia prawd Bożych; sprawia, że mimo różnic, rozumiemy siebie nawzajem i darzymy autentyczną, szczerą miłością. 

/Opracowanie: s. Ludwika/

Maj 12

Wpatrujmy się w niebo

Wniebowstąpienie Pańskie, Rok B

WPATRUJMY SIĘ W NIEBO

Pan Jezus posłał na świat apostołów z misją głoszenia Ewangelii, uzdrawiania, wyrzucania złych duchów. Po dziś dzień wybiera uczniów, którzy kontynuują Jego dzieło i tak będzie aż do skończenia świata. Wszystkie dzieci Kościoła są spadkobiercami tych, którzy przeszło dwa tysiące lat temu poszli za Jezusem. Otrzymaliśmy te same łaski, a więc posiadamy moc czynienia cudów. Jest tylko jeden warunek: musimy uwierzyć. 

Uczeń Chrystusa jest świadkiem Jego obecności w świecie. Świadectwo o tyle jest autentyczne, o ile czerpie ze Źródła –  „uporczywie” wpatruje się w Mistrza (por. I czyt.).

Bóg dał nam „światłe oczy serca”, byśmy widzieli głębiej, doświadczali rzeczywistości duchowej, odkrywali tajemnice Królestwa, zgłębiali ogrom mocy i potęgi Pana (por. II czyt.) Dokonuje się to w bliskości z Jezusem, w przebywaniu z Nim, poprzez rozważanie Jego słowa.

Trwając na modlitwie, czerpiemy ze Źródła, by następnie dzielić się życiodajną „wodą” z innymi. Jeżeli brakuje na nią czasu, zamartwiamy się tysiącem spraw, wybiegamy myślą w przyszłość, by przewidzieć to, co tak  naprawdę  jest  nieprzewidywalne,  a  jedynie odbiera pokój serca i spędza sen z powiek. Przyszłość jest w rękach Boga. Pokochajmy swoją codzienność, która jest małą „Jerozolimą”. To właśnie w niej spełniają się obietnice Ojca. Nie zapominajmy tylko wpatrywać się w niebo.

/Opracowanie: s. Ludwika/

Maj 05

Przyjaciel Boga, miłuje braci

6 Niedziela Wielkanocna, Rok B

PRZYJACIEL BOGA, MIŁUJE BRACI

Poprzedniej niedzieli słuchaliśmy Jezusa nauczającego o krzewie winnym i latorośli, która wyda dobre owoce, jeżeli będzie w krzewie trwać. Pamiętamy, że krzewem winnym jest nasz Pan, który poucza, że tym, co łączy z Nim nierozerwalnie, jest miłość. „Wytrwajcie w miłości mojej” (Ewangelia). Oto nasz cel, a środkiem do jego osiągnięcia są przykazania. Jeżeli je zachowujemy, rozpoznajemy wolę Ojca, Jego głos staje się słyszalny i dzięki temu nie mamy trudności w dokonywaniu słusznych wyborów. Wiemy bowiem, czego Bóg od nas oczekuje.  W ten sposób stajemy się Jego przyjaciółmi, którzy coraz bardziej miłują braci.

Miłość wyraża się w dawaniu siebie: swojego czasu, sił, drobnych gestów życzliwości, uśmiechu. To pozorne tracenie, dzięki któremu stokroć więcej otrzymujemy! Bez względu na to kim jestem i czym się zajmuję, Bóg o mnie zabiega. „On nie ma względu na osoby” (I czytanie). Jeżeli oddaję cześć Jego imieniu, staram się żyć uczciwie, jestem Mu miły…bardzo bliski! Otwieram się na Ducha Świętego; staję się wiarygodnym świadkiem dla świata – autentycznym uczniem Jezusa.

Wydawać  by  się  mogło,  że  wybór  Boga  na  Pana  swojego  życia,  otwiera drogę do Jego błogosławieństw. I słusznie…tyle, że to On pierwszy nas umiłował i wybrał; zesłał na świat swego Syna,  abyśmy  mieli  życie.  To nie my Bogu, lecz Bóg nam uczynił wielką łaskę – zaliczył do grona swoich przyjaciół. Na przyjaciela zawsze można liczyć. Czy Bóg może liczyć na mnie?

/Opracowanie: s. Ludwika/

Maj 01

Szczęśliwy, kto się do Matki uciecze

Przyczyno naszej radości, módl się za nami

 

 

Serdecznie zapraszamy do naszej świątyni
na Nabożeństwo majowe
codziennie o godz. 17.00

 

W tym szczególnym majowym okresie, bądźmy blisko Maryi – Matki Boga i naszej ukochanej Matki.

Ofiarujmy Jej z całego serca uwielbienie i dziękczynienie za nieocenioną opiekę, jaką nas otacza i wszystkie dary Bożego Miłosierdzia, jakie otrzymujemy za Jej wstawiennictwem.  

Matko miłosierdzia, módl się za nami!

Kwi 28

Owocująca latorośl

5 Niedziela Wielkanocna, Rok B

OWOCUJĄCA LATOROŚL

Latorośl, która nie jest złączona z krzewem winnym, nie wyda dobrego owocu. Trudno sobie wyobrazić gałązkę, która nie czerpie z krzewu życiodajnych soków, lecz próbuje żyć samodzielnie. Wyda co najwyżej cierpkie owoce, nienadające się do spożycia.

Jezus porównuje siebie do krzewu winnego, który uprawia Ojciec, a nas – swoich uczniów – do latorośli. Jesteśmy pielęgnowani  i  fachowo  „przycinani”  ze  wszystkiego,  co  od  Boga  oddziela.  Łączność,  komunia z Chrystusem, trwanie w Nim, sprawia, że jesteśmy duchowo płodni i wydajemy owoce na życie wieczne.

A co z tymi, którzy nie znają Boga? Czy będą zbawieni? Każdy człowiek ma wypisane w sercu pragnienie dobra, szczęścia, miłości. Jeżeli nie zna Boga, szuka Go podświadomie, chociaż nadaje Mu różne imiona. Celem takiego człowieka jest zaspokojenie pragnień, z poszanowaniem innych.

Latorośl, która nie trwa w winnym krzewie – uschnie. Jest nią człowiek, który poznał Boga, lecz odrzuca Jego miłość i opiera się na sobie – na własnych siłach, umiejętnościach, zaradności. Jezus mówi otwarcie: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić”.

Bożej mocy doświadczył Paweł pod Damaszkiem i resztę swojego życia poświęcił głoszeniu Ewangelii, czyniąc wszystko „w imię Jezusa”, dla Jego chwały. Nie poprzestał na nauczaniu słowem, lecz miłość do Chrystusa potwierdzał pięknym życiem.

Św. Jan poucza: „Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą” (II czytanie).

Miłość umacnia w wierze. Dzięki miłości czerpiemy radość z życia, otrzymujemy wszystko o co prosimy na modlitwie i oddajemy chwałę Bogu. Miłość, to nie tylko słowo. Miłość wyraża się w czynach.

/Opracowanie: s. Ludwika/

Kwi 21

Wszyscy jesteśmy pasterzami

4 Niedziela Wielkanocna, Rok B

WSZYSCY JESTEŚMY PASTERZAMI

Różnica  między  pasterzem  a  najemnikiem  polega  na  tym,  że  pasterz chroni owce narażając własne życie, a najemnik w obliczu zagrożenia porzuca stado i ratuje siebie.

Jezus jest Dobrym Pasterzem, który oddał życie za owce, by otworzyć dla nich podwoje „Niebieskiej Owczarni”. Zachęca, byśmy Go naśladowali i pomagali tym, którzy przez nieuwagę czy lekkomyślność, wchodzą na błędne ścieżki. Jesteśmy zatem powołani do roli pasterskiej. Jeżeli szukam woli Ojca i ją wypełniam, dbam o dobro bliźniego jak o własne, jestem odpowiedzialnym i godnym zaufania pasterzem.

Jezus – najlepszy i cierpliwy nauczyciel, uczy, jak być dobrym pasterzem. Niezwykle istotne, by słuchać Jego głosu.  Jeżeli  nie  słucham,  narażam się na ryzyko wejścia na drogę, którą podąża najemnik – dba wyłącznie o samego siebie.

Apostołowie po zmartwychwstaniu Pana stali się innymi ludźmi. Wolni od lęku nauczali lud, pragnąc, by każdy osiągnął zbawienie. Jak powiedział Piotr do Żydów, tylko w Chrystusie możemy być zbawieni (por. Dz 4, 8-12) . On jest naszym Boskim Bratem – mamy jednego Ojca. Posiadamy więc niezwykłą godność dzieci Bożych – największą, jaką możemy mieć.

Szokującą jest prawda, że w domu Ojca niebieskiego, będziemy jeszcze czymś więcej niż Jego dziećmi. Oczekujmy z wiarą chwili, kiedy ujawni się to, co „dzisiaj” pozostaje tajemnicą, a w przyszłości stanie się pełnią radości bez końca.

/Opracowanie: s. Ludwika/

Kwi 19

Nasz Kościół pięknieje

Z głębi naszych serc dziękujemy Panu Bogu za błogosławieństwo w trakcie prowadzonych prac remontowych.
Wiele  z nich,  z  Bożą pomocą, udało się już wykonać, ale też wiele jeszcze przed nami …

Poniżej kilka zdjęć części OŁTARZA po  renowacji. Oczekujemy na kolejne elementy, ufając, że w niedługim czasie będzie prezentował się w całej okazałości,  na chwałę Pana.

Czytaj więcej

Kwi 17

Remont Kościoła…modlimy się, dziękujemy i prosimy…

„Człowiek jest wielki nie przez to, co ma
nie przez to, kim jest, lecz przez to,
czym dzieli się z innymi”
Św. Jan Paweł II

Czytaj więcej