Paź 12

Skarby w zasięgu ręki

28 Niedziela Zwykła, Rok B

SKARBY W ZASIĘGU RĘKI

Po zakończeniu ziemskiej wędrówki staniemy przed Panem i jedyne, co zabierzemy ze sobą, to ręce pełne dobrych uczynków. Bogaty młodzieniec z dzisiejszej przypowieści ewangelicznej, szczerze pragnął osiągnąć życie wieczne.

Przestrzegał przykazań, był uczciwy, dobry, pełen szacunku dla rodziców. Chociaż „Jezus spojrzał na niego z miłością” i zaprosił do bliskiej relacji oraz wspólnej wędrówki, młody człowiek nie potrafił zostawić nagromadzonych „skarbów” – miał zbyt obciążone serce.

Posiadanie rzeczy materialnych nie jest niczym złym. Problem zaczyna się, gdy tracimy zdolność dzielenia się tym, co mamy. „Apetyt rośnie w miarę jedzenia”. Bardzo często im więcej mamy, tym bardziej stajemy się zachłanni.

Najcenniejszym skarbem jest Boża mądrość. Stając się jej posiadaczami, osiągamy wszystko (I czytanie). Duch mądrości pomaga zatrzymywać się nad tym, co naprawdę istotne, nie zaś na błahostkach i świecidełkach. Zgłębiając słowo Boże otwieramy się na mądrość. Słowo oczyszcza serce, motywacje, pragnienia. Jak ostry miecz zadaje ból, by następnie uleczyć i poprowadzić ku wolności.

Idąc za Jezusem jedyne, co tracimy, to własne, złudne zabezpieczenia, które pozwalały wierzyć, że sami ze wszystkim sobie poradzimy. Powierzając się Panu z pełnym zaufaniem, otrzymujemy od naszego Ojca to, czego pragniemy, a nawet nieporównanie więcej! Tak naprawdę, prawdziwe  skarby  znajdują  się  w  zasięgu  naszej ręki.

/Opracowanie: s. Ludwika/