Gru 31

Niezachwiana wiara

Niedziela Świętej Rodziny, Rok B

NIEZACHWIANA WIARA

Abraham uwierzył Bożej obietnicy stając się ojcem nie tylko Izaaka. Przez wiarę zrodził nas Bogu i własnym przykładem pokazał, że warto całą ufność złożyć w Panu i oczekiwać spełnienia obietnic, nawet jeśli dotyczą rzeczy niemożliwych (I czytanie).

Wszystko dokonuje się w czasie wyznaczonym przez Boga. Abraham miał sto lat, gdy urodził się mu syn obietnicy. Symeon był starcem, kiedy ujrzał Mesjasza Pańskiego, natomiast Anna „liczyła osiemdziesiąty czwarty rok życia”.

Tym, co łączyło te osoby była niewzruszona wiara i cierpliwość w oczekiwaniu. Trwając na modlitwie czytali znaki oraz słuchali głosu Ducha Świętego, który ich prowadził. Maryja i Józef postępowali podobnie. Chociaż wszystkiego nie rozumieli, dziwili się temu, co mówiono o Jezusie, w każdej chwili pełnili wolę Bożą.

Niekiedy bardzo długo prosimy Boga o jakąś łaskę. Jeżeli Pan zwleka, ma w tym swój cel, który niekoniecznie dostrzegamy i być może zrozumiemy to dopiero po tamtej stronie. Czekanie, to prawdziwa i najlepsza szkoła cierpliwości i hartu ducha.

Święta Rodzina daje nam przykład głębokiej wiary, która nie chwieje się pod ciężarem przeciwności. Wręcz przeciwnie, jest źródłem siły do pełnienia codziennych obowiązków, które wykonywane ze względu na Boga stają się życiodajną glebą, na której pomnaża się łaska, chociaż nie rozumiemy, w jaki sposób to się dokonuje.

/Opracowanie: S.Ludwika/