Kwi 02

Zmartwychwstały mieszka w „Galilei”

Zmartwychwstanie Pańskie

ZMARTWYCHWSTAŁY MIESZKA W „GALILEI”

„Wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno”, Maria Magdalena nie znalazła w grobie Pana. Piotr i Jan udali się do grobu z pośpiechem i zastali wszystko tak, jak im opowiedziała niewiasta. Ujrzeli i uwierzyli. Zanim tak się stało, weszli do grobu, do wnętrza i doświadczyli jego pustki zmysłami. Nie było tam Jezusa.

Chrystus   zmartwychwstając   rozproszył   ciemności,   które   są   symbolem  grzechu  i  śmierci.  Na  prawdę o zmartwychwstaniu trzeba się otworzyć, by przemieniająca łaska dotarła do wnętrza, do głębin duszy, dotknęła tego, co słabe i chore i rozproszyła każdy mrok.

Apostołowie  nie  zawsze  rozumieli  słowa  Mistrza.  Dopiero  gdy  oświecił  ich  umysły,  pojęli  wszystko. Piotr  bardzo  mocno  doświadczył własnych ograniczeń, lecz ostatecznie przestał polegać na własnych siłach i  oparł  się  na  Panu.  W  Dziejach  Apostolskich widzimy już innego Piotra – głoszącego z mocą prawdę o Zmartwychwstałym.

Wiara jest łaską, darem,  o który trzeba nam prosić, by stać się człowiekiem duchowo mocnym, który dąży „do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi”; wpatruje się w niebo i przez pryzmat miłości postrzega ziemską rzeczywistość (por. Kol 3, 1-4) .

W sekwencji wielkanocnej śpiewamy: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja, a miejscem spotkania będzie Galilea”. To w „Galilei” – mojej codzienności, spotkam Chrystusa, jeśli będę tego pragnąć i za tym tęsknić. Pokochajmy własną, małą „Galileę”.

/Opracowanie: s.Ludwika/